Zdjęcia: Kamila Markiewicz-Lubańska
Makijaż i fryzury: Ula Balińska
Modele: Ewelina, Katarzyna, Marcin, Anna
Ta sesja była nie lada wyzwaniem.
Jak stworzyć klimat lasu w zamkniętym studio?
Od razu wiedziałam, że te ubrania najlepiej pokażą się w scenerii przypominającej tajemnicze, wilgotne runo leśne. Takie, gdzie słychać trzask gałęzi pod stopami, a w powietrzu unosi się para.
Nazbierałam i przytargałam do środka sporo gałęzi. Porozwieszałam je na tle, część ułożyłam z przodu. Na podłodze rozsypałam korę. Zastosowałam dwa rodzaje oświetlenia – po to, by zbudować nastrój i podkreślić nieoczywistość tej kolekcji.
Pracowaliśmy od rana do późnej nocy. Dym spowijał całe studio. W powietrzu unosiła się cisza, jakby sam las wstrzymał oddech.
W tych strojach i w ruchach modeli było coś niemal baśniowego. Jakby na chwilę zwierzęta przybrały ludzką postać. Kruk, Lisica, Koziorożec, Kaczka, Jelonka, Sowa, Wilczyca.
Wszystko zagrało. Pięknie i dziko. Tak, jak miało być.
Kamila Markiewicz-Lubańska
sesja w studio/wrzesień 2013 r.
modele:
Kruk,Wilczyca: Ewelina
Lisica, Sowa: Katarzyna
Koziorożec: Marcin
Kaczka, Jelonka: Anna
makijaż i fryzury: Ula Balińska
szydełko i druty: Kathleen Renggli
projekt ubrań i wykonanie: Renata Walla
“…Każdy model ma swoją historię, a czasami nawet i więcej. Są ze sobą pieczołowicie pozszywane i pospinane żabkami do firan, czasem zasznurowane, ale mimo to potrafią przemówić. Są spodnie z chusteczek do nosa pewnego dziadka z “Zawarcia” w Gorzowie, jest suknia pozszywana ze spódnic, które niegdyś wiele nocy przetańczyły,jest wreszcie i pierścionek z guzika znalezionego w Zielonej Górze w kałuży pod szpitalem. Metalowy, pogięty, ale jak kolorowo zardzewiały! Po prostu rzeczy, których już nikt tak właściwie nie potrzebował…”
Całość kolekcji jest zainspirowana światem zwierzęcym. To przez las do którego często chodzę. Ja – człowiek miasta ponownie naturze przywrócony.
Renata Walla
Ta sesja była nie lada wyzwaniem.
Jak stworzyć klimat lasu w zamkniętym studio?
Od razu wiedziałam, że te ubrania najlepiej pokażą się w scenerii przypominającej tajemnicze, wilgotne runo leśne. Takie, gdzie słychać trzask gałęzi pod stopami, a w powietrzu unosi się para.
Nazbierałam i przytargałam do środka sporo gałęzi. Porozwieszałam je na tle, część ułożyłam z przodu. Na podłodze rozsypałam korę. Zastosowałam dwa rodzaje oświetlenia – po to, by zbudować nastrój i podkreślić nieoczywistość tej kolekcji.
Pracowaliśmy od rana do późnej nocy. Dym spowijał całe studio. W powietrzu unosiła się cisza, jakby sam las wstrzymał oddech.
W tych strojach i w ruchach modeli było coś niemal baśniowego. Jakby na chwilę zwierzęta przybrały ludzką postać. Kruk, Lisica, Koziorożec, Kaczka, Jelonka, Sowa, Wilczyca.
Wszystko zagrało. Pięknie i dziko. Tak, jak miało być.
Kamila Markiewicz-Lubańska
sesja w studio/wrzesień 2013 r.
modele:
Kruk,Wilczyca: Ewelina
Lisica, Sowa: Katarzyna
Koziorożec: Marcin
Kaczka, Jelonka: Anna
makijaż i fryzury: Ula Balińska
szydełko i druty: Kathleen Renggli
projekt ubrań i wykonanie: Renata Walla
“…Każdy model ma swoją historię, a czasami nawet i więcej. Są ze sobą pieczołowicie pozszywane i pospinane żabkami do firan, czasem zasznurowane, ale mimo to potrafią przemówić. Są spodnie z chusteczek do nosa pewnego dziadka z “Zawarcia” w Gorzowie, jest suknia pozszywana ze spódnic, które niegdyś wiele nocy przetańczyły,jest wreszcie i pierścionek z guzika znalezionego w Zielonej Górze w kałuży pod szpitalem. Metalowy, pogięty, ale jak kolorowo zardzewiały! Po prostu rzeczy, których już nikt tak właściwie nie potrzebował…”
Całość kolekcji jest zainspirowana światem zwierzęcym. To przez las do którego często chodzę. Ja – człowiek miasta ponownie naturze przywrócony.
Renata Walla


























