Zdjęcia: Kamila Markiewicz-Lubańska
Makijaż i Fryzury: Ula Balińska
Projektantka: Dorota Luty
Modelka: Marysia
Sesja zdjęciowa do nowej kolekcji
Sesja dla Doroty Luty to spotkanie z modą, która ma w sobie charakter i subtelność jednocześnie. Jej projekty pełne wzorów, faktur i dopracowanych detali, same w sobie były opowieścią, a moim zadaniem było tę opowieść uchwycić w kadrze.
Dzień wcześniej przygotowałam prostą scenografię: tło z traw i suchych roślin. Naturalne, surowe, a przy tym idealnie współgrające z tym, co Dorota zaprojektowała. Dzięki temu ubrania nabrały jeszcze więcej głębi i mogły wybrzmieć na zdjęciach tak, jak na to zasługiwały.
Lubię pracować w rytmie. Kiedy wiem, co chcę osiągnąć, zdjęcia powstają szybko i intuicyjnie. Tutaj wszystko układało się naturalnie: stroje, modelka, nastrój. Pracowałyśmy w twórczej atmosferze, a obecność samej projektantki dodawała temu spotkaniu dodatkowego skupienia i precyzji.
Takie sesje są dla mnie wyzwaniem – wymagają znalezienia balansu między modą, estetyką a charakterem osoby przed obiektywem.
Kamila Markiewicz-Lubańska
sesja w studio/listopad 2017 r.
Sesja zdjęciowa do nowej kolekcji
Sesja dla Doroty Luty to spotkanie z modą, która ma w sobie charakter i subtelność jednocześnie. Jej projekty pełne wzorów, faktur i dopracowanych detali, same w sobie były opowieścią, a moim zadaniem było tę opowieść uchwycić w kadrze.
Dzień wcześniej przygotowałam prostą scenografię: tło z traw i suchych roślin. Naturalne, surowe, a przy tym idealnie współgrające z tym, co Dorota zaprojektowała. Dzięki temu ubrania nabrały jeszcze więcej głębi i mogły wybrzmieć na zdjęciach tak, jak na to zasługiwały.
Lubię pracować w rytmie. Kiedy wiem, co chcę osiągnąć, zdjęcia powstają szybko i intuicyjnie. Tutaj wszystko układało się naturalnie: stroje, modelka, nastrój. Pracowałyśmy w twórczej atmosferze, a obecność samej projektantki dodawała temu spotkaniu dodatkowego skupienia i precyzji.
Takie sesje są dla mnie wyzwaniem – wymagają znalezienia balansu między modą, estetyką a charakterem osoby przed obiektywem.
Kamila Markiewicz-Lubańska
sesja w studio/listopad 2017 r.







