Zdjęcia i stylizacja: Kamila Markiewicz-Lubańska
Makijaż: Ula Balińska
Modelka: Pola
Pola w wodzie
Ten cykl zdjęć powstał na potrzeby wystawy zbiorowej Sensual Areas, która odbyła się w kwietniu 2016 roku w Muzeum Miejskim Arsenał we Wrocławiu. Paulina Komorowska – Birger to artystka znana ze swoich delikatnych, szklanych obiektów stworzyła wtedy obiekty ze swoimi portretami, które zostały umieszczone w szklanych sześcianach zamkniętych w “bańce mydlanej”. Zdjęcia Poli (córki), to zestawienie ze szklaną kulą jako fragment rodzinnej narracji i metafory dziedziczności.
Sesja w wannie z elementami roślin, woda delikatnie barwiona, jak tło i filtr w jednym. Każdy kolor, orchidea, liść, paproć – były świadomie dobrane. Nie chodziło o dekorację, tylko o stworzenie obrazu, który wciąga wzrok i zatrzymuje na dłużej.
Duże formaty wydruków (110cm x 60cm), robiły wrażenie. Były jak okna – intymne, ale jednocześnie mocne i wyraziste. Faktury wody, roślin, skóry nabrały trójwymiarowości i malarskiego klimatu.
Praca z Polą polegała bardziej na reagowaniu niż ustawianiu. Woda wymusza inny rodzaj ruchu – wolniejszy, bardziej organiczny. Szukałam momentów tuż przed i tuż po: dłoń zanurzająca płatek, włosy rozsuwające się przy powierzchni, twarz pół na pół zanurzona w kolorze.
W przestrzeni wystawy zdjęcia stanęły obok szklanych form Pauliny. Postać w wodzie i postać w szkle. Dwie różne transparentności, dwie różne otoczki. Jedna miękka, płynna… Druga twarda, doświadczona… zamknięta w bańce.
Kamila Markiewicz-Lubańska
sesja w studio/listopad 2015 r.
Pola w wodzie
Ten cykl zdjęć powstał na potrzeby wystawy zbiorowej Sensual Areas, która odbyła się w kwietniu 2016 roku w Muzeum Miejskim Arsenał we Wrocławiu. Paulina Komorowska – Birger to artystka znana ze swoich delikatnych, szklanych obiektów stworzyła wtedy obiekty ze swoimi portretami, które zostały umieszczone w szklanych sześcianach zamkniętych w “bańce mydlanej”. Zdjęcia Poli (córki), to zestawienie ze szklaną kulą jako fragment rodzinnej narracji i metafory dziedziczności.
Sesja w wannie z elementami roślin, woda delikatnie barwiona, jak tło i filtr w jednym. Każdy kolor, orchidea, liść, paproć – były świadomie dobrane. Nie chodziło o dekorację, tylko o stworzenie obrazu, który wciąga wzrok i zatrzymuje na dłużej.
Duże formaty wydruków (110cm x 60cm), robiły wrażenie. Były jak okna – intymne, ale jednocześnie mocne i wyraziste. Faktury wody, roślin, skóry nabrały trójwymiarowości i malarskiego klimatu.
Praca z Polą polegała bardziej na reagowaniu niż ustawianiu. Woda wymusza inny rodzaj ruchu – wolniejszy, bardziej organiczny. Szukałam momentów tuż przed i tuż po: dłoń zanurzająca płatek, włosy rozsuwające się przy powierzchni, twarz pół na pół zanurzona w kolorze.
W przestrzeni wystawy zdjęcia stanęły obok szklanych form Pauliny. Postać w wodzie i postać w szkle. Dwie różne transparentności, dwie różne otoczki. Jedna miękka, płynna… Druga twarda, doświadczona… zamknięta w bańce.
Kamila Markiewicz-Lubańska
sesja w studio/listopad 2015 r.



